Jak czytać swój dashboard
Dashboard to pierwsza rzecz, którą widzisz po zalogowaniu. Odpowiada na trzy pytania: ile masz opinii, czy nadal napływają, i jak są rozłożone.

Podłączone źródła
Każda podłączona platforma dostaje kafelek z liczbą opinii. Źródła, których nie podłączyłeś, też są pokazane, żebyś widział, co jest dostępne na Twoim planie.

Użyj tego jako kontroli zdrowia. Jeśli kafelek, który podłączyłeś miesiące temu, pokazuje podejrzanie okrągłą albo niską liczbę, to Twój pierwszy sygnał, że coś się zatrzymało. Potwierdź w All reviews, filtrując to źródło i sprawdzając najnowszą datę, potem przeczytaj opinie przestały się aktualizować.
Suma opinii i średnia ocena
Suma to wszystkie opinie przechowywane na Twoim koncie, ze wszystkich źródeł, w tym te, które ukryłeś, i te zaimportowane z CSV. To liczba, do której odnosi się Twój limit planu.
Opinie w czasie
Wykres pokazuje, ile opinii napłynęło w każdym okresie, i można go zawęzić po źródle i sentymencie, w zakresach od 30 dni do 5 lat.
Dwie rzeczy, do których jest naprawdę przydatny:
Wychwytywanie martwego konektora. Linia, która spada do zera i tam zostaje, to połączenie, które wygasło, nie klienci, którzy ucichli. To najszybszy sposób, żeby to złapać, bo nic innego tego nie zgłasza.
Sprawdzanie, czy proszenie o opinie działa. Wyślij kampanię z prośbą o opinię, potem spójrz na kolejne tygodnie. Jeśli linia się nie rusza, kampania nie trafiła.
Rozkład ocen
Ile opinii na każdym poziomie gwiazdek. Warto na to spojrzeć z jednego powodu: kształt ma większe znaczenie niż średnia. 4,6 zbudowane z wielu piątek i kilku jedynek czyta się inaczej niż 4,6 zbudowane głównie z czwórek, i mówi Ci, czy masz problem z konsekwencją, czy pojedyncze incydenty.
Przefiltruj 1 i 2 gwiazdki w All reviews, żeby przeczytać je razem. To zwykle najbardziej przydatne dziesięć minut, jakie możesz spędzić w panelu.
Pusty dashboard
Jeśli właśnie się zarejestrowałeś i wszystko stoi na zerze, nic nie jest zepsute. Podłącz źródło, a pierwszy import ruszy w tle, minuty przy małym profilu, dłużej przy dużym. Zacznij od Google albo Facebooka, oba dostępne na Free.